Trade marketingowe
podsumowanie
lipca 2026
Według amerykańskiego Adyen Retail Report 2026 korzystanie z asystentów AI podczas zakupów wzrosło z 12% do 35%. Ponad połowa badanych deklaruje też, że byłaby gotowa powierzyć sztucznej inteligencji cały proces zakupowy, łącznie z finalizacją transakcji.
Zanim jednak algorytmy zaczną regularnie wybierać produkty za nas, w sklepie nadal trzeba wygrać kilka sekund ludzkiej uwagi. I właśnie o tym jest lipcowe podsumowanie: o opakowaniach, displayach i ekspozycjach, które szybko przyciągają wzrok i pomagają przenieść produkt do koszyka.
packaging as media
Opakowanie coraz częściej projektuje się nie tylko z myślą o sklepowej półce, ale również o zdjęciach i filmach publikowanych w social mediach. Ma przyciągać uwagę, pasować do okazji i dobrze wyglądać w kadrze.
Dobrym przykładem tego trendu jest złota butelka Adam Mickiewicz Gold, promowana hasłem „Wesele w stylu Gold”. Na weselnym stole staje się nie tylko opakowaniem alkoholu, ale też częścią dekoracji i gotowym rekwizytem do zdjęć.
Dzięki temu marka może być widoczna znacznie dłużej niż podczas samego przyjęcia. A mając taką „siłę rażenia” na weselnym stole, może sobie prawdopodobnie pozwolić na sprzedaż z tak mało efektownej ekspozycji.
lepiej krótko pokazać
niż długo opowiadać
Ten display Tesa dobrze pokazuje, na czym polega siła tego prostego stwierdzenia. Produkt został przedstawiony dokładnie w miejscu, w którym będzie później używany. Mamy więc imitację okna, widok na ogród i prawdziwą siatkę, która zatrzymuje owady po zewnętrznej stronie.
Zamiast kilku zdań opisu klient otrzymuje jeden czytelny obraz: można otworzyć okno, wpuścić świeże powietrze i jednocześnie nie wpuszczać do środka komarów ani much.To dobry przykład przewagi obrazu nad słowem — scenę zastosowania produktu w realnej sytuacji znacznie łatwiej zrozumieć i zapamiętać niż sam komunikat umieszczony na opakowaniu.
W psychologii poznawczej od lat 70. opisywany jest tzw. picture superiority effect: ludzie wyraźnie lepiej zapamiętują informacje przedstawione w formie obrazów niż te same informacje przekazane wyłącznie słowami. Tłumaczy się to m.in. teorią podwójnego kodowania — bodziec wizualny jest zapisywany jednocześnie jako obraz i jako pojęcie, co zwiększa szansę na jego późniejsze odtworzenie.


co można sprzedać z dyspensera?
Na tak postawione pytanie odpowiedź brzmi: prawie wszystko. Oczywiście w granicach rozsądku i możliwości konstrukcyjnych.
Najwięcej zależy tu od doświadczenia projektantów i konstruktorów. Poniżej kilka przykładów dyspenserów przygotowanych dla naprawdę różnych kategorii produktowych.
Inspiracją do tego tekstu był POS pasty Colgate. Dawno nie widziałem tak kreatywnej formy, a przy tym wykonanej z litej tektury.
Jak widać, dyspenser pozwala „wyciągnąć” produkt z półki, lepiej go wyeksponować, a czasem również umieścić przy kategorii komplementarnej. Mogą to być napoje,kosmetyki, produkty kulinarne, saszetki typu pouch oraz małe i większe butelki.
kuba na parkingu
Osobiście jestem dość sceptyczny, jeśli chodzi o skuteczność komunikacji umieszczanej na drzwiach wejściowych do sklepów. Paco Underhill w książce „Dlaczego kupujemy” zwracał uwagę, że klient na parkingu jest zajęty głównie tym, żeby bezpiecznie dotrzeć do wejścia. Jego głowa nie pracuje jeszcze w pełnym „trybie zakupowym”.
No ale ta wyklejka z Kubą Błaszczykowskim…
Duża, znana i pozytywnie kojarzona twarz sportowca rzeczywiście potrafi złapać wzrok jeszcze przed wejściem do sklepu. Szkoda tylko, że świetnego hasła „Rusz 4 litery” nie powiązano mocniej z konkretnym działaniem zakupowym.
Na przykład: „Rusz 4 litery i wrzuć 4MOVE do koszyka”.

słoneczny rossmann
Trochę podśmiewywałem się w listopadzie ubiegłego roku z bożonarodzeniowych ekspozycji tej drogerii. Nie wszystko wyszło wtedy zgodnie z planem.
Ale teraz chciałbym się zrehabilitować, bo letnie ekspozycje Rossmann naprawdę potrafi robić bardzo dobrze.
Na przestrzeni ostatnich kilku lat pojawiły się w tej sieci czytelne i świetnie wykonane displaye w kształcie okularów słonecznych, klapka, loda na patyku czy budki ratownika.
Widząc którąkolwiek z tych form, shopper nie ma wątpliwości, czego może się po niej spodziewać.

kategoria premium zobowiązuje
Corona i Birra Moretti należą do segmentu międzynarodowych lagerów premium — droższych i bardziej wizerunkowych niż typowe piwa mainstreamowe. Ich flagowe ekspozycje też muszą więc robić odpowiednie wrażenie. No i robią. Jak mówi popularne przysłowie: „czuć tu piniądz”.
Corona konsekwentnie zaprasza shopperów na plażę w surferskim klimacie. Atmosferę budują wypłowiałe drewno, pomost i efektowna wizualizacja wyświetlana na ogromnym ekranie LED.
Birra Moretti proponuje z kolei włoską trattorię zaopatrywaną przez jeden z najbardziej charakterystycznych środków transportu z Italii — małe towarowe Piaggio.
Pierwszy motyw jest bardziej aspiracyjny, ale też nieco dalszy od codziennych doświadczeń. W końcu ilu naszych rodaków miało okazję surfować na Karaibach? Drugi jest bardziej życiowyi sentymentalny. Nawet ja piłem Birrę Moretti w bardzo podobnym lokalu we Włoszech 🙂
neuromarketing na półce.
jak 7 milionów lat ewolucji
i trochę LED-ów decyduje
o tym, co trafia do koszyka
Zapraszam do obejrzenia webinaru zorganizowanego przez firmę Perfect Data.
W bardzo dobrej i przesympatycznej rozmowie z Mariuszem Miczkiem rozmawiamy nie tylko o automatyzmach, które kierują nami podczas zakupów. Omawiamy też nowoczesne metody pomiaru zachowań klientów w sklepach oraz sposoby wpływania na ich decyzje przy półce.
Jest trochę o mózgu, trochę o retailu, trochę o technologii — i sporo o tym, dlaczego w sklepie często działamy bardziej na autopilocie, niż chcielibyśmy przyznać.

droga, drogi
Planujesz nowy materiał POS,
nieważne ekonomiczny czy wypasiony,
do bólu użyteczny czy po prostu chcesz zrobić wrażenie.
nie wahaj się
zadzwoń, napisz
robert@3mprojekt.com.pl
608 651 588
na pewno znajdziemy coś na miarę Twojego budżetu



























